Następnego dnia .
Rano wstałaś ubrałaś sie w dres i zeszłaś zrobić sobie śniadanie . Zrobiłaś sobie płatki i usiadłaś przed telewizorem, omało co bys zadławiła sie płatkami :
R.: Właśnie mamy nowe zdjęcia byłej dziewczyny Zayn'a Malika , okazało się , że jest w ciąży.
Wyswietlili twoje zdjecia z wczoraj przed marketem .
" o matko " pomyslałaś . Zachwile ktos zaczoł walić w twoje drzwi.
Otworzyłaś i nie wierzyłaś własnym oczom , stał tam ON .
Z: Czy to jest moje dziecko .?
Ty. : ...
Z.: "(t.i) powiedz do cholery , czy ono jest moje .?
Ty.: tak .
Z.: Dlaczego mi nie powiedziałaś .?
Ty.: Chciałam ci powiedzieć wtedy w parku , ale ty nagle powiedziałeś , że z nami koniec . Jak mogłeś .? Wiesz jak cierpiałam .?
Z.: Nie chciałem Cię zranić , myslałem , że tak bedzie lepiej .
Ty.: Dla kogo ? Dla ciebie .?
Z.: Dla nas . Przez moje wyjazdy w trasy itp.
Ty.: a pomysłeś o moich uczuciach . ? One sie dla ciebie nie liczą . ?
Z.: Przepraszam . ..
Zayn cie przytulił nie protestowałaś , wtuliłaś sie w niego . Brakowało ci go .
Z.: Nigdy nie przestałem cie kochać . Moje życie nie ma sensu bez ciebie . Prosze daj mi szanse .
Ty.: Kocham Cię Zayn . ale obiecaj że już nigdy nas nie opuscisz .
Z.: Obiecuje .
Złączyliście się w namietnym pocałunku .
______________________________________________________________
Feest ta koncówka masakryczna .
jakos mi nie idzie ;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz